W okresie okupacji hitlerowskiej na terenie Wąbrzeźna działały różne grupy konspiracyjne, a wśród nich Tajna Organizacja Wojskowa „Gryf Pomorski”. Za zgodą autora relacji (imię i nazwisko do wiadomości Redakcji) publikujemy dzisiaj fragment jego relacji o działaniach tej formacji konspiracyjnej. Nasz świadek w latach międzywojennych ukończył szkołę powszechną oraz dwuletnią Szkołę Dokształcającą Zawodową w Wąbrzeźnie, a w latach 1937 - 1939 uczył się w zawodzie fryzjerskim. W ramach powszechnego przygotowania wojskowego przeszedł dwuletnie przeszkolenie wojskowe i brał udział w obozie szkoleniowym od 15 lipca do 15 sierpnia 1939 r. w Cetniewie nad Bałtykiem. W latach okupacji mieszkał w Wąbrzeźnie i pracował jako fryzjer z zakładzie Volksdeutscha Fritza Danielowskiego. W czasie swojej pracy zawodowej miał możliwość bezpośrednich kontaktów z wieloma interesantami i możliwości pozyskiwania od nich różnego rodzaju wiadomości. W kwietniu 1943 roku został zwerbowany do konspiracyjnego zgrupowania „Gryf Pomorski” i przyjął pseudonim "Bomba". Jeszcze w tym samym miesiącu został zaprzysiężony przez oficera tej formacji Alojzego Markowskiego, który występował pod pseudonimem „Krąż”. W organizacji tej, po odbytym przeszkoleniu, został przydzielony do grupy zwiadowczej oddziału „Gryfa Pomorskiego”, którą dowodził wspomniany wyżej „Krąż”. Otrzymał stopień wojskowy kaprala i zadanie pozyskiwania informacji o tematyce wojskowej od obywateli niemieckich, zwłaszcza członków Wehrmachtu i Arbeitsdienstu. Informacje te zbierał w czasie pracy w zakładzie Danielowskiego, jak też w czasie obsługiwania żołnierzy rannych w szpitalach przejściowych, zlokalizowanych w miejscowych szkołach powszechnych i gimnazjum. Informacje takie zbierał też przy obsłudze fryzjerskiej ludzi zgrupowanych w oddziałach Służby Pracy na terenie Wąbrzeźna i w pobliskim Nielubiu. Znaczących informacji udzielali mu też Polacy wcieleni do wojska niemieckiego, pochodzący z okolic Wąbrzeźna i przybyli w rodzinne strony na urlopy. Uzyskiwane informacje przekazywał na podstawie opracowanych raportów łącznikowi dowódcy zwiadu ps. „Piekarz”, względnie bezpośrednio dowódcy zwiadu w czasie organizowanych okresowych odpraw. Autor relacji współpracował z p. Muszarskim, który działał w konspiracji i prowadził ponadto tajne nauczanie. Był też współpracownikiem, ugrupowania konspiracyjnego kierowanego przez miejscowego lekarza-dentystę Karczewskiego, Ten ostatni został zdekonspirowany i aresztowany przez Gestapo w ostatnich dniach okupacji tj. w styczniu 1945 r. Zginął w bliżej nie ustalonych okolicznościach. Z mieszkańców Wąbrzeźna do oddziału zwiadowczego „Gryfa Pomorskiego” dowodzonego przez „Krąża” należeli F. Grzybowski ps. „Piekarz”, Z. Markowski ps. „Fred”, S. Pisarski ps. „Mały”, H. Zarębski oraz J. Olszewski ps. „Szklarz”. Z uwagi na tzw. wysoki stopień konspiracji, poza osobiście znanymi mu mieszkańcami miasta, nie zna nazwisk, ale tylko pseudonimy poszczególnych osób. Poza zadaniami operacyjnymi, poszczególni członkowie otrzymywali też zadania doraźne. Świadek wspomina o tym, że otrzymał m.in. doraźne polecenie nawiązania kontaktu bezpośredniego z kierownikiem grupy kaszubskiej „Gryfa Pomorskiego” księdzem ppłk. Józefem Wryczą. Ksiądz Wryczy był mu znany osobiście, jako że w okresie międzywojennym rodzice jego utrzymywali z nim kontakty przyjacielskie i mieszkali w miejscowości Wiele powiat Chojnice, gdzie tenże duchowny był proboszczem. Autor relacji znał poza tym wiele osób mieszkających na zachodnich rubieżach Pomorza Gdańskiego. W czasie pobytu w Czersku starał się bezpośrednio skontaktować z dowódcą „Gryfa Pomorskiego”, ale bezskutecznie. Nie tylko nie nawiązał kontaktu, nie uzyskał żadnych informacji, ale był wręcz zagrożony przez kontrwywiad „Gryfa Pomorskiego”, będąc posądzony o próbę ujawnienia okupantowi miejsca pobytu bohaterskiego duchownego. Zdaniem autora relacji, przywiązanie do ks. Wryczy na Kaszubach było tak wielkie, że wszyscy Polacy nieśli nie tylko pomoc, ale gotowi byli poświęcić swoje życie w jego obronie. Według relacji autora, w okresie okupacji na terenie powiatu wąbrzeskiego „Gryf Pomorski” nie był organizatorem sabotażu czy działalności zbrojnej. Działalność jego skupiła się na zbieraniu informacji, szkoleniu oddziałów, niesieniu pomocy pozbawionym wolności, gromadzeniu zapasów wyposażenia wojskowego. Na terenie Wąbrzeźna działalność „Gryfa Pomorskiego” zanikła w styczniu 1945 roku. Członkowie tych oddziałów, pomimo ujawnienia się, byli przez wiele lat szykanowani przez służby specjalne organów bezpieczeństwa. Autor relacji nie ujawnił się w 1947 roku jako członek ugrupowania konspiracyjnego. Władze Urzędu Bezpieczeństwa nie były w stanie udowodnić mu działalności konspiracyjnej i dlatego nie został skazany, chociaż przez wiele lat byt szykanowany m.in. przez częste zwalnianie z pracy. Na podstawie nr 17/1993 i 18/1993 Wiadomości Wąbrzeskich, opracował: Robert Prusakowski. |