Mijający rok 2007 dla strony poświęconej historii i ludziom miasta Wąbrzeźno , był dobrym rokiem. Więc żeby pomyślnie go zakończyć przedstawię Państwu kolejną postać nierozerwalnie związaną z Wąbrzeźnem od ponad 50 lat. Wiem, że imię i nazwisko tejże postaci niewiele Wam mówi, a przynajmniej bardzo dużej większości z Was, dlatego też chcę przybliżyć postać tego znakomitego artysty. Z jego dziełem styka się każdy mieszkaniec Wąbrzeźna i każdy odwiedzający nasze miasto. Przechodzimy koło niego codziennie, często już nawet nie zwracając uwagi, bo wtopił się on w naszą codzienność do tego stopnia, że traktujemy go jako coś zwyczajnego. Zapewniam Was, dla nas jest to zwyczajnością, lecz twórca - Ignacy Zelek, był człowiekiem niezwyczajnym... Zapraszam do zapoznania się z postacią Ignacego Zelka. Ignacy Zelek urodził się 1 stycznia 1894 w Turaszówce, obecnie dzielnica Krosna. W latach 1900 -1905 uczęszczał do Szkoły Ludowej w Gorlicach. W latach 1906–08 przebywał wraz z rodziną w Bustenarii na Nizinie Wołoskiej w Rumunii, w rejonie zagłębia naftowego. Będąc w Rumunii Ignacy uczęszczał w latach 1906–07 do niemieckiej szkoły Knaben und Madchen Volks Schule „Steaua Romana” w Bustenarii. Po powrocie w rodzinne strony uczył się w latach 1908-11 w Cesarsko–Królewskiej Szkole Przemysłu Drzewnego w Kołomyi, gdzie był słuchaczem wydziału rzeźby. Następnie studiował na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie w pracowni Konstantego Laszczki, gdzie od początku należał do wyróżniających się studentów. Tu uczył się przez siedem semestrów, z przerwą wojenną i odbywaniem służby wojskowej. Podczas I wojny światowej Zelek zgłosił się jako ochotnik do formowanych przez Józefa Piłsudskiego legionów i służył w nich od 6 sierpnia 1914 r. do 15 marca 1917 r. Brał m.in. udział w walkach na froncie austriacko–rosyjskim. W 1916 r. przebywał w szpitalu w Pradze, gdyż w czasie działań wojennych został postrzelony w kolano. Podczas tego pobytu uczęszczał jako ekstern do pracowni rzeźby monumentalnej Josefa Vaclava Myslbeka w tamtejszej Akademii Sztuk Pięknych. Po wojnie został odznaczony Medalem Niepodległości. Po powrocie do Krakowa kontynuował przerwaną naukę na ASP.  W roku 1920 zdecydował się na wyjazd do Torunia, tu poznał zamieszkałego również od niedawna w Toruniu rzeźbiarza  Wojciecha Aleksandra Durka pochodzącego z Małopolski. Wspólnie z nim założył wkrótce pracownie „Rzeźba” mieszczącą się przy ul. Sukienniczej 2+4. Obaj artyści na początku 1921 roku wstąpili do Konfraterni Artystów, którą założył Julian Fałat. Pracownia przy ul. Sukienniczej, prowadzona wspólnie z Wojciechem Durkiem, istniała do 1923 roku. Od 1923 do 1935 Zelek posiadał pracownię przy ul. Reja 6. Durek natomiast pozostał w Toruniu do czerwca 1925 r., jednakże artyści aż do śmierci utrzymywali kontakty zarówno zawodowe jak i przyjacielskie. Tymczasem Zelek - zdolny, pracowity, dokładny stał się bardzo modny. Szło mu tak dobrze, że w 1935 roku przeniósł się ze zbyt ciasnego warsztatu przy ul. Reja do... dwóch pracowni przy ulicy Mickiewicza 109. Wojna przerwała jego karierę, a większość dzieł została zniszczona w trakcie działań zbrojnych (część - jak toruński pomnik Królowej Polski -na rozkaz hitlerowców).  Ignacy Zelek jest autorem dwóch niedźwiedzi strzegących wejścia do dyrekcji Lasów Państwowych w  Toruniu oraz godła Państwa Polskiego, stylizowanego w dziesiątkę rzymską dla upamiętnienia 10-cio lecia niepodległości Państwa. Niedźwiedzie przed wejściem do gmachu Dyrekcji LP wykonane są z bloków piaskowca kieleckiego. Symbolizują dziką, choć stabilną naturę. Kojarzą się też z siłą, a nawet z potęgą. Po II wojnie światowej Ignacy Zelek, nie chcąc rzeźbić nowych "komunistycznych herosów", usunął się w cień i realizował głównie zlecenia kościelne, działając na całym Wybrzeżu. Zmarł 12 maja 1961 r. w Toruniu.  Rzeźby Ignacego Zelka charakteryzują się dokładnością i czystością wykonania. Prawie wszystkie tworzą formę owalną, "migdałowatą". W mistrzowski sposób podkreślał ciało przedstawionych postaci, co niewątpliwe wiązało się ze znakomitym znawstwem anatomii człowieka. Równie dużą wagę przykładał do wiernego oddania miękkości fałd odzienia postaci oraz bardzo realistycznego oddania dłoni i twarzy. Zelek był pedantem, dbał o szczegóły, drobiazgi, oraz o ogólną estetykę wykonania pracy. Był człowiekiem bardzo uczuciowym, miał  pogodne usposobienie. Był otwarty na innych ludzi, toteż z łatwością nawiązywał znajomości. Jego rzeźby, duże i małe, upiększają głównie Toruń, np. "Królowa Polski", rzeźby w kościele garnizonowym, w tym "Chrystus dźwigający krzyż" (we wnęce), wspomniane wcześniej niedźwiedzie, płaskorzeźba nad wejściem do ubezpieczalni, śliczny ołtarz polowy koło Barbarki. Na każdym toruńskim cmentarzu są jego dzieła. Jego własny grób na cmentarzu św. Jerzego jest wyjątkowo skromny. Nad duszą tego wybitnego artysty czuwa głowa Chrystusa, wykonana przez niego samego. Kształt nagrobka wyraża pokorę i wrodzoną skromność samego artysty. Taki po prostu był Ignacy Zelek. W Wąbrzeźnie każdy mieszkaniec zna dzieło Ignacego Zelka, lecz mało kto wie, że to właśnie on był jego twórcą. Dziełem tym jest usytuowany niemalże w centrum miasta i rynku - Pomnik "Zwycięstwa". Ważniejsze realizacje: * Ołtarz polowy przy kościele garnizonowym św. Katarzyny w Toruniu i ołtarz główny tamże * Rzeźby niedźwiedzi przed gmachem Dyrekcji Lasów Państwowych w Toruniu przy ul. Mickiewicza 9 * Supraporta "Spragnionych napoić" nad wejściem do budynku Ubezpieczalni Społecznej (ul. Uniwersytecka 17, obecnie Miejska Przychodnia Specjalistyczna) * Rzeźby na Pomniku poległych 63 pułku piechoty w Toruniu (Park Miejski) (proj. arch. K. Ulatowski; niezachowany) * Ołtarz Matki Boskiej w południowej nawie kościoła Św. Ducha w Toruniu (zmieniony) * pomnik Zwycięstwa w Wąbrzeźnie * Model pomnika ku czci pomordowanych w Łasinie (niezatwierdzony, ale zrealizowany) * Rzeźby ogrodu biskupiego w Pelplinie (niezachowane) Bibliografia: * Benon Frąckowski, O człowieku, który upiększał Toruń, Gazeta Wyborcza Toruń - 24.08.2007 * Marian Sydow, W pracowni rzeźbiarza, "Słowo Pomorskie", 31.03.1934, nr 74, s. 3 * E. Lewandowska, Konfraternia Artystów w Toruniu, [w:] Zeszyty Naukowe UMK. Nauki humanistyczno – społeczne, 1968, z. 28, s. 61–118 Robert Prusakowski
|